|
środa, 23 listopada 2005 19:42 |
 Wczoraj odbyliśmy wyprawę do weterynarza na badanie USG. Oczywiście z Dianką w roli głównej. Pani doktor na sam widok koty stwierdziła, że ciąża jak najbardziej obecna :) Po wysmarowaniu brzusia "galaretką" zaczęło się oglądanie dzieci. Maluszków jest kilka, są równiutkie, dorodne i wyglądają zdrowo. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, tylko kocica nie wiedziała zbytnio o co w tym wszystkim chodzi ;)
|
|
Poprawiony: piątek, 19 marca 2010 19:49 |