|
sobota, 10 grudnia 2005 22:58 |
 Jakaż była dzisiaj nasza radość, gdy odkryliśmy, że dzieciaczki naszej Diany już wyczuwalnie kopią! Wygląda na to, że są bardzo ruchliwe i wciąż się kotłują w matczynym brzusiu. Kocica cierpliwie znosi ciągłe obmacywanie i głaskanie brzuchola, a właściwie to sprawia jej to przyjemność. Dziś także ustaliliśmy z weterynarzem termin RTG. Wybierzemy się na badanie tuż po świętach, czyli kilka dni przed porodem. Dowiemy się jak duże są kocięta, ile ich jest, w jakim położeniu i jakie są prognozy co do przebiegu porodu.
|