Duża dziewczynka Alabama PDF Drukuj Email
piątek, 14 kwietnia 2006 18:28
dd1_43Odszedł od nas kochany, malutki kocurek Absyncik. Dzieciaczek żył z nami miesiąc i mamy nadzieję, że był to dla niego dobry miesiąc. Absyncik miał jeszcze przed swoimi narodzinami zapewniony cudowny, kochający domek ze wspaniałymi ludźmi i siostrzyczką abisyńską. Niestety jego losy potoczyły się nie tak jak wszyscy tego pragnęliśmy. Bardzo długo nie mogliśmy się otrząsnąć z szoku, jaki wywołało jego odejście, stąd tak długa przerwa w zajmowaniu się sprawami naszej hodowli. Po prostu nie mieliśmy do tego serca. Wciąż jest ciężko.
W domku została Alabamka - nie wyobrażaliśmy sobie oddania jej po tylu przeżyciach związanych z kociętami. Dzidzia, bo tak ją nazywamy jest wspaniałym kociakiem - żywiołowa i zawsze gotowa do zabawy. Ogromna przylepa i gaduła. Z mamą są nierozłączne. Wujek Atoś też pomaga wychowywać dziecko. Sumiennie ją wylizuje - zawsze pod włos :) Dom z Alabamką jest niezwykle wesoły.
13 maja wybieramy się z malutką na łódzką wystawę. Tego dnia odbędzie się również wystawa specjalistyczna IV kategorii. Nasza Dzidzia wystąpi w klasie kociąt od 3 do 6 miesięcy.